Trudno ocenić mi tę książkę. W ogromnej mierze, można nazwać ją „blogiem lekarzy”, bo w większości składa się ze swego rodzaju krótkich narzekań lekarzy na wszystko i wszystkich dookoła. Z drugiej strony, dowiedziałem się z niej o kilku ciekawych mechanizmach działania polskiej służby zdrowia. Mam jednak wrażenie, że wartościowe treści to może 10% książki. Ocena: 2/5.