Siedzę w parku na ławce, by zaczerpnąć słońca i świeżego powietrza. Na przeciwko mnie, w odległości 3 metrów znajduje się inna ławka. 8 metrów ma lewo znajdują się dwie ławki. 8 metrów na prawo znajdują się dwie ławki, a 16 metrów na prawo jeszcze dwie. Wszystkie puste. 8 ławek, z czego jedną zajmuję ja. Przyszły dwie panie i usiadły na przeciwko mnie i zaczęły ćpać papierosy. Dlaczego akurat na przeciwko mnie? Przesiadłem się dalej by nie wdychać dymu. Po kilku minutach panie opuściły park. Po parudziesięciu minutach znowu przyszły do parku i znowu usiadły na przeciwko mnie. Chyba nigdy nie zrozumiem ćpunów.
Blog
„Hipotermia”, Zeus
Handel ludziami w Gemini
„ Jak bardzo telefony zryły nam mózg i co z tym zrobić?”, Dwa Kilo Mózgu Podcast i Kasia Gandor
„Hymns In Dissonance”, Whitechapel
„Małe zielone ludziki”, Krzysztof Boruń
Przeczytałem 30% i się poddałem. Science fiction zdaje się być jedynie detalem, który rzadko się pojawia. Większość książki to dywagacje filozoficzne, które nigdzie nie prowadzą fabuły i książka mogłaby się bez nich obyć. Mam wrażenie, że autor bardzo chciał podzielić się swoimi przemyśleniami na wiele tematów, tyle że forma w jakiej to podaje nie wydaje mi się ciekawa.
Ocena: 1/5. Daję taką chyba każdej książce, którą porzuciłem, bo zwyczajnie czytanie było męczące.
Armagedon 2026
Ludzie nagle zaczęli biegać jak szaleni, krzyczeć, piszczeć, wymachiwać rękoma, wbiegać do klatek schodowych wywracając się po drodze. Co się stało? Deszcz zaczął padać.
